Zakopane, słońce, góry i górale...
Dodane przez administrator dnia 22 październik 2018

     Wrzesień jest miesiącem kojarzonym z rozpoczęciem roku szkolnego, zakończeniem wakacji, a tym samym z początkiem nauki. Jednakże uczniowie klasy 3c i 3b postanowili wykorzystać ten czas na ostatni, wspólny wyjazd przed maturą. Pod kierownictwem Pani Agnieszki Adamczyk, oraz pod opieką Pani Małgorzaty Urbańskiej i Pani Danuty Wojewody-Walickiej, 18 września uczniowie wyruszyli do Zakopanego. Już o godzinie 2.45 wszyscy zebrali się na parkingu, gdzie czekał autobus. Podczas podróży było wystarczająco dużo czasu, aby omówić szczegóły wycieczki.


Treść rozszerzona

     Wrzesień jest miesiącem kojarzonym z rozpoczęciem roku szkolnego, zakończeniem wakacji, a tym samym z początkiem nauki. Jednakże uczniowie klasy 3c i 3b postanowili wykorzystać ten czas na ostatni, wspólny wyjazd przed maturą. Pod kierownictwem Pani Agnieszki Adamczyk, oraz pod opieką Pani Małgorzaty Urbańskiej i Pani Danuty Wojewody-Walickiej, 18 września uczniowie wyruszyli do Zakopanego. Już o godzinie 2.45 wszyscy zebrali się na parkingu, gdzie czekał autobus. Podczas podróży było wystarczająco dużo czasu, aby omówić szczegóły wycieczki.

     Pierwszym celem były przepiękne ogrody Kapias w Goczałkowicach-Zdrój. Każdego urzekła niesamowita roślinność oraz tematyka ogrodów, tj. Wiejski, Nad Stawem, Wrzosowisko, Angielski i wiele innych. Po dotarciu do Zakopanego  nie mogliśmy przestać podziwiać kolejnych widoków, które otaczały nas z każdej strony. Już na następny dzień podjęliśmy pierwsze wyzwanie - kilkugodzinny spacer po Dolinie Kościeliska 
do Smreczyńskiego Stawu, a na koniec odpoczynek  w schronisku Ornak. Po drodze zwiedziliśmy również Jaskinię Mroźną. Trzeciego dnia czekała nas bardziej wyczerpująca, ale równie piękna trasa, mianowicie do Doliny Pięciu Stawów przez Wodospad Siklawę. Oczywiście po tak dużym wysiłku przyszedł czas na odpoczynek, pamiątkowe zdjęcia i pyszną szarlotkę w schronisku, a wszystko to w otoczeniu malowniczych widoków. Niestety to był koniec naszych wypraw w Tatry. 
W ostatni dzień udaliśmy się na Gubałówkę i Krupówki, gdzie ostatni raz mogliśmy skosztować regionalnych przysmaków i kupić pamiątki.

   Myślę, że ta wycieczka pozostanie na długo w naszych wspomnieniach. Wspaniałe towarzystwo uczniów jak i nauczycielek, piękne górskie widoki... Ale trzeba wspomnieć również naszego przewodnika - pełnego ducha pana Jurka, który mimo swojego wieku (70 lat) cały czas nas mobilizował i dodawał sił swoją energią. Oby więcej takich chwil.

Zapraszamy do górskiej galerii zdjęć.

 

Hanna Markowska kl. III C